skip to main
|
skip to sidebar
evs w Budapeszcie... w krainie chaosu
Bo Węgry to taki wesoły kraj, że czasem ręce opadają:)
wtorek, 12 maja 2009
350.org - bo świat musi się dowiedzieć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jeśli masz jakieś pytania - napisz:) (bez polskich znaków)
trwa inicjalizacja, prosze czekac...
dodatki na bloga
Warto sprawdzić
http://350.org
http://messzelato.hu/baobab
http://podaj-dalej.info
Wolontariat Europejski
Od 18 stycznia do października 2009 mieszkałam w Budapeszcie i pracowałam w Zöld Fiatalok Egyesület - organizacji ekologicznej w 8 dzielnicy Budapesztu.
Więcej o EVS można znaleźć
tutaj
.
Moja lista blogów
Blog Justyny EVS w Szekszárd
-
najlepsze miejsce w Budapeszcie
tluszcz i papryka - czyli wegierskie jedzenie
Licznik odwiedzin
Archiwum bloga
►
2010
(3)
►
maja
(3)
▼
2009
(58)
►
października
(1)
►
września
(1)
►
sierpnia
(6)
►
lipca
(24)
►
czerwca
(13)
▼
maja
(13)
Hymn na czas wojny:)
Na wojennej ścieżce...
A myślałam, że gorzej już być nie może....a to się...
Eko farma
ucieczka do Szekszárd
O łódko ja nie mogę!
Living Library
Szperactwo - mój sukces:)
super secret party
350.org - bo świat musi się dowiedzieć
Pożegnanie Azera i Fazila
Hollokő
outdoor zakończony:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz