Jako, że mało czasu na pisanie wkleję kilka fotek z cyklu co się robi wieczorami w Budapeszcie. Trochę niektóre są w temacie dwa posty niżej. Naprawdę warto spędzić choć trochę czasu w BP jeśli nie dla ładnych zabytków i super ekstra gorących źródeł, to chociaż dla jego niesamowitej multikulturowej atmosfery. A już zwłaszcza, jak jest ciepło, to można sobie trochę poszaleć. Toruński bulwar się chowa:) Dziś zaczęłam Summer Universty na CEU (Uniwersytet Środkowo Europejski) w Budapeszcie. Temat to "Romany Studies". Na początku myślałam, że jestem na to wszystko za głupia i o czym ja tam mogę rozmawiać z ludźmi co dokrotaty piszą, ale wystarczyło 10 minut i przypomniałam sobie, że dokrtoranci to tacy sami ludzie jak my:) I już było fajnie:) W ramach projektów grupowych badamy zgadanijcie co? Oczywiście 8 dzielnicę BP co za niespodzianka:)
-

buuuuuuuuuuu ja chce z powrotem do Was!!!! sobie zwiedzacie, bawicie się, a ja mam wrażenie, że mi tu czas stanął. kurde jak tak dalej pójdzie to ja się do jakiejś poradni zapisze, albo się spakuje i wsiądę w pociąg do Was. pozdrawiam!!!!!
OdpowiedzUsuń